Niektóre gry mogą wywoływać nudności, zawroty głowy, ból głowy, pocenie się lub uczucie dezorientacji, nawet jeśli gracz siedzi nieruchomo. Objawy przypominają klasyczną chorobę lokomocyjną i mogą wynikać z rozbieżności między ruchem widzianym na ekranie a sygnałami odbieranymi przez układ równowagi.
Dlatego osoby podatne na takie dolegliwości powinny zwracać uwagę nie tylko na gatunek gry, ale przede wszystkim na sposób poruszania kamerą, perspektywę oraz dostępne ustawienia obrazu.
- Najłatwiejsze do tolerowania są zwykle gry 2D, turowe, karciane, strategiczne i izometryczne.
- Gry FPP, symulatory pojazdów i VR mogą częściej powodować dyskomfort ze względu na intensywny ruch obrazu.
- Warto wyłączyć motion blur, kołysanie kamery i efekty potrząsania ekranem.
- Przy grach 3D dobrze jest sprawdzić ustawienie pola widzenia – FOV może wpływać na nasilenie objawów, ale optymalna wartość jest indywidualna.
- Po pojawieniu się nudności lub zawrotów głowy najlepiej przerwać grę zamiast próbować „przyzwyczaić się” za wszelką cenę.

Dlaczego podczas grania może pojawić się choroba lokomocyjna?
Problem może wystąpić wtedy, gdy oczy rejestrują intensywny ruch, podczas gdy ciało pozostaje nieruchome. Jest to podobny mechanizm konfliktu informacji sensorycznych, który wiąże się z klasyczną chorobą lokomocyjną.
Najczęstsze objawy to:
- nudności,
- zawroty głowy,
- ból głowy,
- zmęczenie wzroku,
- uczucie gorąca,
- zimne poty,
- problemy z koncentracją,
- dezorientacja.
Takie symptomy są opisywane również przy chorobie lokomocyjnej i tzw. cybersickness.
Nie oznacza to jednak, że każda osoba cierpiąca na chorobę lokomocyjną będzie źle reagowała na gry. Wrażliwość jest bardzo indywidualna, dlatego najlepiej testować poszczególne tytuły stopniowo.
Jak wybierać gry dla osób z chorobą lokomocyjną?
Przy wyborze gry warto zwrócić uwagę przede wszystkim na sposób poruszania kamerą, tempo rozgrywki i dostępne ustawienia obrazu. Im mniej gwałtownych ruchów, kołysania ekranu i dynamicznych zmian perspektywy, tym większa szansa na komfortową rozgrywkę.
Krok 1. Zacznij od gier 2D
Najbezpieczniejszym punktem wyjścia są zwykle produkcje, w których kamera pozostaje nieruchoma lub porusza się w przewidywalny sposób.
Dobrymi przykładami mogą być:
- Stardew Valley,
- Terraria,
- Dead Cells,
- Celeste,
- Vampire Survivors.
Widok z boku lub z góry ogranicza wrażenie poruszania się całego otoczenia wokół gracza.
Krok 2. Wybieraj tytuły bez gwałtownego ruchu kamery
Jeżeli dynamiczne gry powodują dyskomfort, warto sprawdzić strategie turowe oraz gry karciane.
Przykłady:
- Slay the Spire,
- Balatro,
- Into the Breach,
- Civilization VI.
Rozgrywka nie wymaga tutaj szybkiego obracania kamery ani ciągłego śledzenia dynamicznie przemieszczającego się świata.
Krok 3. Szukaj nieruchomej lub przewidywalnej kamery
Dla części graczy dobrym rozwiązaniem są również spokojniejsze gry logiczne i organizacyjne, takie jak:
- Unpacking,
- A Little to the Left,
- Dorfromantik,
- Mini Metro.
W tego typu tytułach najczęściej nie ma gwałtownej symulacji ruchu do przodu, nagłych obrotów ani intensywnego kołysania obrazu.
Krok 4. Sprawdź perspektywę przed zakupem gry
Największy problem mogą sprawiać gry przedstawiane z perspektywy pierwszej osoby. Kamera porusza się w nich tak, jakby gracz sam biegł, obracał głowę lub prowadził pojazd, mimo że jego ciało pozostaje nieruchome.
Nie oznacza to, że osoba podatna na chorobę lokomocyjną musi całkowicie rezygnować z FPP. Warto jednak sprawdzić, czy gra pozwala zmienić:
- pole widzenia,
- szybkość obracania kamery,
- efekt motion blur,
- kołysanie podczas chodzenia,
- potrząsanie kamerą,
- intensywność efektów ekranowych.
Krok 5. Zacznij od ustawień dostępności i grafiki
Po pierwszym uruchomieniu gry warto wejść do ustawień grafiki, kamery i dostępności.
Jeżeli są dostępne, wyłącz lub ogranicz:
Motion Blur – rozmycie obrazu podczas ruchu.
Camera Shake – potrząsanie kamerą podczas eksplozji, walki lub upadków.
Head Bobbing – symulowane kołysanie głowy podczas chodzenia.
Weapon Bob – ruch broni zsynchronizowany z poruszaniem się postaci.
W przypadku osoby podatnej na nudności spokojniejszy i bardziej stabilny obraz jest zwykle lepszym punktem wyjścia.
Krok 6. Przetestuj kilka ustawień pola widzenia
FOV, czyli Field of View, określa zakres świata widocznego na ekranie. Badania wskazują, że sposób prezentowania pola widzenia może mieć wpływ na wizualnie wywoływaną chorobę lokomocyjną.
Nie ma jednak jednej wartości odpowiedniej dla każdego gracza.
Jeżeli gra pozwala zmieniać FOV:
- zmieniaj ustawienie niewielkimi krokami,
- graj przez kilka minut,
- obserwuj reakcję organizmu,
- pozostaw ustawienie, przy którym obraz wygląda najbardziej naturalnie.
Nie warto automatycznie ustawiać maksymalnego FOV, ponieważ bardzo szeroki obraz również może powodować nieprzyjemne zniekształcenia.
Krok 7. Postaw na stabilną liczbę klatek
Jeżeli komputer lub konsola nie radzi sobie z wysokimi ustawieniami graficznymi, lepiej zmniejszyć jakość cieni, odbić lub innych efektów niż grać z dużymi wahaniami płynności.
Szczególnie w dynamicznych grach 3D stabilny ruch obrazu może być komfortniejszy niż maksymalna jakość grafiki przy nierównej pracy gry.
Jeżeli do wyboru jest tryb jakości oraz tryb wydajności, osoba wrażliwa na ruch obrazu powinna przetestować przede wszystkim ten drugi.
Co warto zapamiętać
Najlepsze gry dla osób z chorobą lokomocyjną to przede wszystkim produkcje z przewidywalną, spokojną kamerą. Dobrym początkiem są gry 2D, strategie turowe, karcianki i spokojne gry logiczne.
W przypadku gier 3D warto najpierw wyłączyć motion blur i dodatkowe ruchy kamery, ustawić odpowiednie FOV oraz zadbać o stabilną płynność obrazu. Najważniejsza jest jednak reakcja organizmu – jeżeli pojawiają się nudności lub zawroty głowy, lepiej zakończyć sesję i wrócić do gry później, zamiast próbować grać mimo nasilających się objawów.